Jubileusz 25-lecia Domu Generalnego w Markach

W sobotę 19 grudnia 2015 r. w naszym Domu Generalnym w Markach obchodzono jubileusz 25-lecia jego założenia. Mszę świętą jubileuszową o godz. 12 celebrował o. dr Jan Malicki OCD, prowincjał warszawskiej prowincji karmelitów bosych. W uroczystościach jubileuszowych uczestniczyły: Matka Błażeja Stefańska i siostry z zarządu generalnego, ekonomka generalna oraz siostry ze wspólnoty domu w Markach. Na jubileusz zostały zaproszone również siostry pracujące w poprzednich kadencjach zarządów generalnych.

25 lat temu, 19 grudnia 1990 r. Kuria Metropolitalna Warszawska wydała Dekret erygujący Dom zakonny Sióstr Karmelitanek Dzieciatka Jezus i kaplicę pod wezwaniem Świętej Rodziny w Markach. Pierwsza msza św. została w niej odprawiona przez o. Eugeniusza Jana Morawskiego OCD, definitora generalnego, w noc Nowego Roku, z 31 grudnia / 1 stycznia 1991 r. W zeszycie mszalnym, widnieje następujący wpis o. E. Morawskiego: „W Noc Nowego Roku 1991 – w 70-tą rocznicę założenia Zgromadzenia, po raz pierwszy odprawiłem Najświętszą Ofiarę, Mszę św. w kaplicy nowego Domu Generalnego SS. Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Markach k. Warszawy. […] We Mszy św. modliłem się, by Wasza Wspólnota zakonna „miała zawsze Przełożone według Ducha Bożego, gdyż wówczas ten duch porwie wszystkie Siostry za sobą w górę?” (N. O. Anzelm Gądek). Niech Maryja napełnia Wasze życie, jako ideał i jako najlepsza Matka. Natomiast 6 stycznia 1991 r., Mszę świętą w nowej kaplicy odprawił, o. Benignus Wanat OCD, prowincjał polskiej prowincji karmelitów bosych, oraz poświęcił cały dom.

Podczas uroczystości jubileuszowej, o. prowincjał Jan Malicki w swoim kazaniu, nawiązując do Słowa Bożego, przedstawił analogię między zwiastowaniem Zachariaszowi a zwiastowaniem Maryi – i Bożym światłem udzielanym siostrom na modlitwie w kaplicy Domu Generalnego. Wyraził to w następujących słowach:

„Zauważmy, że zwiastowanie, jakie miał Zachariasz, dokonało się w świątyni, nie tak, jak Matce Bożej czy Abrahamowi, który też miał swoje zwiastowanie, któremu Pan Bóg mówił na temat wielkiego pokolenia, które wyjdzie z jego rodziny, że Sara porodzi już w swoim podeszłym wieku, a więc dokona się podobny cud. I tutaj też cud dokonał się także w rodzinie Zachariasza i Elżbiety. Pod koniec ich życia, kiedy wydawało się, że Elżbieta będzie nosiła hańbę wśród ludzi, kobieta która nie miała dzieci postrzegana była jako nieszczęśliwa, a szczególnie w ówczesnym społeczeństwie, które widziało w dobrobycie i dużej ilości dzieci Boże błogosławieństwo. Okazało się, że Pan Bóg wysłuchał prośbę Zachariasza i Elżbiety i pod koniec życia obiecał im potomka – wielkiego potomka, człowieka który będzie miał specjalną misję, który przygotuje drogę Zbawicielowi, Mesjaszowi, niezwykły człowiek, który się narodzi. I co dziwne, dokonuje się to wszystko w świątyni, która była wypełniona chwałą Bożą i Anioł Gabriel się tam akurat okazał i mówił na ten temat Zachariaszowi, który też się o to modlił i podobne pytania zadawał … tak jak Matka Boża. A jednak Anioł stwierdził, że Zachariasz nie uwierzył temu wszystkiemu, spenetrował jego wnętrze, jego serce, widząc w nim nie tylko te różne wątpliwości, ale brak ufności, brak wiary w to, co Anioł mu powiedział na temat jego syna. Można powiedzieć, że Zachariasz później też miał ten czas, aby przemyśleć wszystko, gdyż stał się niemy. Ten brak komunikacji, wypowiadania słów, powoduje że człowiek koncentruje się tylko na Panu Bogu. W momencie, kiedy pozostaje w milczeniu musi odnowić swoją relację ze Słowem Bożym, które nieustannie mówi, inspiruje i chce człowiekiem zawładnąć.

W tym kontekście tego Słowa Bożego, tego wielkiego zwiastowania, też możemy się zastanowić właśnie nad tym wielkim zwiastowaniem tutaj, w tym Domu Generalnym, ile tych wielkich zwiastowań było, tych nawiedzeń Bożych poprzez tę kaplicę? Bo jak mówiłem, wszystkie decyzje, zanim zapadną na waszej radzie generalnej, najpierw są one omadlane tutaj, akurat w tej świątyni. Gdy Zachariasz przyszedł do świątyni, akurat wtedy wylosował swoją kolej aby tam być, na pewno nie był często w tej świątyni, tak jak my jesteśmy obecnie, i wtedy dostał tę dobrą nowinę dla siebie i dla swej małżonki. Tak samo wy tutaj, macie niejednokrotnie każdego dnia, jakieś wielkie zwiastowanie, jakieś wielkie Słowo Boże, które pada do waszych serc, aby jeszcze bardziej odkryć tę misję Bożą, jaką macie spełniać każdego dnia, ale i także macie spełniać poprzez wasze Zgromadzenie”.

jub_dg_2015_05.jpg

Ojciec Prowincjał zwrócił również uwagę na znaczenie przeżywanego Jubileuszu Miłosierdzia, na jego wymiar przebaczenia i pojednania oraz zachęcił do wykorzystania łask, który on ze sobą niesie:

„Zauważcie, że na ten wasz jubileusz – 25-lecia waszego jubileuszu, dzisiaj nakładają się trzy dodatkowe jubileusze, to jest coś niesamowitego – możemy powiedzieć, że ta łaska jest jeszcze bardziej spotęgowana – Jubileusz Życia Konsekrowanego, Jubileusz Chrztu Polski 1050-lecie i Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia Bożego. Te wszystkie trzy jubileusze dodają się do waszego jubileuszu 25-lecia waszej kaplicy. Na pewno, taką wymowną rzeczą i bardzo też budującą, jest to, że cztery Matki Generalne, jak rozumiem, są w tej kaplicy, omadlają to całe wasze życie. Okazujecie też jedność ducha i w ten sposób też jedność umysłów, serc, ale też taką jedność fizyczną, która jest bardzo ważna w tym momencie. Bo przecież, ta kaplica „widziała” wiele różnych momentów ważnych w waszym życiu i w waszym Zgromadzeniu. Wspominamy, pewnie też w tym momencie zaglądamy do naszej pamięci takiej duchowej i tej materialnej, kto był tutaj tym fundatorem, ile tych różnych wysiłków było, aby powstał ten nowy Dom generalny.. Jak pamiętam, wcześniej był w Balicach k. Krakowa, później powstały prowincje, więc tam powstał dom prowincjalny, więc zastanawiano się – gdzie ma być Dom generalny ? czy w Warszawie, czy gdzieś w Konstancinie? I wreszcie powstał w Markach, ale ile siostry musiały tutaj tego trudu i tych sił włożyć, aby ten dom powstał”

Wiemy jednak, że dom sam w sobie, ma tylko jakieś tylko ciepło, ale ciepło naturalne, natomiast bez Najświętszego Sakramentu i bez kaplicy, nie ma tego prawdziwego serca. I tu jest to Serce Boże, tu są te pokłady Bożych zwiastowań, Bożych energii, Bożego ducha, stąd czerpiemy siłę i moc do wszelkich działań, które przecież macie, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Wasze Zgromadzenie, tak jak i wasi Założyciele chcieli, ma też promieniować, ma ewangelizować, ma się odbywać ta nowa ewangelizacja poprzez wasze różnorakie dzieła. Samo to, że ta kaplica powstała akurat w czasie nowenny przed Bożym Narodzeniem, również ma ogromny swój sens, bo to nadaje również sens waszemu Zgromadzeniu – Karmelitanki Dzieciątka Jezus. Patrzycie na Dzieciątko Jezus teraz, kiedy wzrasta, kiedy na Nie patrzymy, kiedy nosimy Je w czasie naszych dni skupienia, kiedy z Nim przebywamy – to wszystko nabiera jeszcze takiego większego sensu i też otrzymujemy w tym czasie jeszcze większe łaski dla naszego życia.

Modlimy się w tym czasie dziękując Panu Bogu za te wszystkie powołania u was, za te młode dziewczyny, które wybrały akurat wasze zgromadzenie, aby się uświęcać. Modlimy się również za wszystkie siostry waszego Zgromadzenia, które są już w poważnym wieku, aby one nie zniechęcały się, aby miały taką odwagę, nie tylko wytrwania do końca, ale też dorzucenia takich kamieni węgielnych pod tą waszą duchową twórczość, by to Zgromadzenie nieustannie się odnawiało. – Tak, jak nam też mówiła św. Matka Teresa od Jezusa, że nie tylko chce kontynuować, ale że chce kontynuować twórczo, żeby z każdym dniem ci nasi Fundatorzy, patrząc na nas, mogli być dumni z tych kamieni dodatkowych, które dokładamy do tej duchowej konstrukcji, czy budowli.

Gdy dziękujemy Bogu w czasie tego jubileuszu, chcemy aby ta wielka chwała Boża w jakiś sposób nas pochłonęła, byśmy byli jako ci aniołowie przed Obliczem Pana, jako ci aniołowie przed waszym tabernakulum. Zawsze patrzycie na tabernakulum i ci aniołowie zawsze są tam przed Obliczem Najświętszego Sakramentu, przed Obliczem Pana. I tak samo my chcemy, aby ta chwała Boża jeszcze bardziej promieniowała, to nie jest ten tylko moment dzisiaj, to nie jest tylko 19 grudzień, kiedy powstała ta kaplica, kiedy my celebrujemy – normalnie Rok Jubileuszowy zahacza cały rok, a więc jest szansa, aby ta kaplica jubileuszowa mogła przynieść wam jeszcze więcej świateł, jeszcze więcej miłości miłosiernej.

Wykorzystajcie więc te cztery jubileusze, kiedy akurat się nakładają u was, byście mogły z takim nowym zacięciem, nową ewangeliczną gorliwością sprawować wszystkie swoje dzieła, które mają wielkie znaczenie w oczach Bożych. Módlmy się też dzisiaj, aby ta chwała Boża jeszcze była większa, aby to wszystko, co macie w sercach, różne wasze marzenia duchowe, wasze zamiary, by one rzeczywiście zrealizowały się tak, jak Pan Bóg chce, żeby to nie było nasze, ale żeby to było Boże, piękne i na chwałę Najwyższego. Amen.”

Oprac. s. Imelda od Chrystusa Króla

KPICASA_GALLERY(Jubileusz25LeciaDomuGeneralnegoWMarkach19Grudnia2015R)

Posted in Aktualności, Dom Generalny, Relacje and tagged .