Kochać w prawdzie – dalszy ciąg odpowiedzi sióstr

Im dłużej w zażyłej relacji z Jezusem, tym więcej światła, tym więcej pokory. Jak pisała św. Teresa od Jezusa:

"Tu nie chodzi o uczone wywody, tylko o to, byśmy w szczerości serca uznali siebie, czym jesteśmy, i z prostotą stawali przed Bogiem, który chce, aby dusza stawała się maluczką, jak w obliczu Jego prawdziwie jest". (św. Teresa od Jezusa, Księga życia 15, 8)

Dziś świadectwa kolejnych sióstr, które już nie jeden rok przeżyły w Zakonie.

Pan Bóg powoli rozszerza moje serce

To we wspólnocie zakonnej moje życie oddane Panu Bogu posiada konkretny wymiar i zakorzenia się w rzeczywistości: tutaj zostałam przez Niego i siostry przyjęta i uczę się przyjmować innych; tutaj daje siebie, jako dar Jemu poprzez moje siostry i uczę się bycia obdarowana (to nie zawsze jest takie oczywiste!); tutaj także uczę się kochać pozbywając się stopniowo iluzji, co do swojej własnej doskonałości. To długotrwały, lecz wyzwalający proces. Doświadczam, że Pan Bóg powoli rozszerza moje serce, by było zdolne oddawać się Jemu i kochać w prawdzie, to znaczy (miedzy innymi) nie czekając aż inni staną się doskonali. W ten sposób mogę cieszyć się Jego i współsióstr cierpliwą wyrozumiałością i znajduję konkretne oparcie, by «nie ustać w drodze». To wielka łaska, którą dostrzega się głębiej z perspektywy przeżytych lat. Deo gratias!

«Powierz Panu swa drogę, Jemu zaufaj, On sam będzie działał!» Trzeba się jednak zgodzić, by On działał i zaufać Mu więcej niż sobie i przeszkodom, które mogą się pojawić. To zakłada relacje bliskiej zażyłości. A Miłość nie cofa się przed niemożliwym, ponieważ takowe dla niej nie istnieje. .

33 rok
w Karmelu Dzieciątka Jezus

Takie życie jest piękne...

Życie dla Boga we wspólnocie zakonnej jest dla mnie całym życiem, jego sensem i radością.... Jest służbą oraz byciem z TYM, którego kocham całym sercem... Jest też wielkim darem i zadaniem.

Nie bójcie się zaufać Jezusowi, zawierzcie Mu swoje życie na całego, na maksa...
Z Bogiem wszystko będzie możliwe...
takie życie jest piękne, choć trudne, ale jedno jest pewne JEST Z NAMI i prowadzi...

18 rok
w Karmelu Dzieciątka Jezus

Coraz bardziej na wzór Jezusa...

Życie we wspólnocie zakonnej jest przeżywaniem relacji z Bogiem, Jego tajemniczej i pewnej obecności, która wyraża się poprzez relacje siostrzane.
Jest radością, posługą, darem, poświęceniem, realizacją misji, rozwijaniem człowieczeństwa i stawaniem się coraz bardziej na wzór Jezusa, który do końca nas - mnie umiłował, oddając Swoje życie. Jest także codziennym oddawaniem i dawaniem życia Jemu i innym. 🙂

Młodym chcę powiedzieć, by nie bali się zaryzykować i podjąć przygodę życia z Jezusem: słuchania Go, uczenia się Jego myślenia, poznawania Jego skarbów i życia tak jak On: w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie, wbrew wszelkim kuszącym propozycjom.
Jeśli chcą poznać, kim jest prawdziwy PRZYJACIEL to JEST NIM JEZUS..

27 rok
w Karmelu Dzieciątka Jezus

Wielka przygoda życia...

Wspólnota zakonna jest dla mnie ogromnym wsparciem, by żyć dla Boga jak najlepiej. Ten dynamizm życia zakonnego jest pomocny, żeby się nie zagubić.

Powołanie zakonne to wielka przygoda życia, ze swymi niebezpieczeństwami, walkami i zwycięstwami. A nagroda jest przewspaniała.

23 rok
w Karmelu Dzieciątka Jezus

Dawanie siebie w miłości...

Życie ludzkie we wspólnocie zakonnej może być przedzieraniem się przez gąszcz krzyży. Początkowo jest jak skraj lasu: uroczy, pociągający, tajemniczy. Szybko jednak spostrzegamy, że jesteśmy otoczeni ze wszech stron drzewem krzyża. I co, zawrócić? – Nie! Iść wytrwale dalej znacząc drogę swoją miłością, a poprowadzi do całkowitego szczęścia zjednoczenia z Bogiem.

Życie we wspólnocie nie byłoby możliwe, gdyby nie łączył nas Jezus Chrystus w swojej miłości. Takie życie predysponuje do dawania siebie w miłości podobnej do miłości Chrystusowej, która wypływa z przynaglającej potrzeby dążenia do świętości oraz zbawiania dusz w gronie siostrzanym i innych ludzi. Zresztą św. Paweł o tym mówi: „Miłość Chrystusowa przynagla nas.” Daje doskonalsze, szybsze poznanie siebie

Bóg - Jezus Chrystus – oddał się całkowicie ludziom od żłóbka aż po śmierć na krzyżu, aż do unicestwienia siebie w Eucharystii.
Nasze życie dla Boga również powinno spalać się w codziennej miłosnej ofierze dla bliźnich, najpierw dla najbliższych i wszystkich ludzi
„Jedni drugich brzemiona noście, tak wypełnicie Zakon Chrystusowy”.

Więcej na temat formacji na stronie:

www.karmelitanki.pl/zgromadzenie/formacja

Posted in Aktualności, formacja and tagged , , , , , .