Apostolstwo Młodych

 

"Pan chce przyjść do twego domu, być obecnym w twoim codziennym życiu:

w nauce, studiach i pierwszych latach pracy,

przyjaźniach i uczuciach, planach i marzeniach...

Jakże bardzo pragnie,

aby Jego Słowo przemawiało do każdego twego dnia."

 Ojciec Święty Franciszek, Kraków 2016

 

Już wkrótce!
Wędrowny dzień skupienia (Sosnowiec-Szczyrk)
Witajcie Wiosenny dzień skupienia (25 maja) chcemy przeżyć „w drodze” – wędrując po…. Beskidzie Śląskim. Dziękujemy za wszystkie zgłoszone propozycje TRASY 🦋🦉🦊 Rozpoczniemy od Sanktuarium MB Królowej Polski w Szczyrku na „Górce”, by dalej wyruszyć w stronę Klimczoka i Trzech Kopców… W programie: Eucharystia kontemplacja Boga w pięknie przyrody konferencja ( ks. Andrzej Cieślik) trud
Read more.
Adoracja Najświętszego Sakramentu (Sosnowiec)
Zapraszamy w każdy czwartek! od godz. 8:00 do 18:00 Klasztor Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus ul. M. Teresy Kierocińskiej 25 Sosnowiec (Osiedle Piastów)      
Read more.
Zapraszamy dziewczęta zainteresowane duchowością karmelitańską lub te, które rozeznają swoje powołanie na indywidualne dni skupienia z możliwością rozmowy z siostrą.
Rekolekcje to czas łaski, czas obdarowania i nieraz zdumienia, bo hojność Bożej miłości przerasta nasze oczekiwania.
Niektórzy z Was podzielili się doświadczeniem tego pięknego czasu.
Co o życiu zakonnym myślą siostry ?
Jakie były nasze drogi rozeznawania powołania ?
Jakie słowo mamy dla Ciebie ?
Czy jesteśmy szczęśliwe żyjąc w czystości, ubóstwie i posłuszeństwie?
Masz pytania? Napisz do nas!
Może jak młodzieniec z Ewangelii również i wy przeżywacie chwile niepewności, niepokoju czy cierpienia, które sprawiają, że pragniecie życia, które nie będzie przeciętne, i że pytacie się: na czym polega udane życie? Co mam czynić, aby życie moje posiadało pełną wartość i pełny sens? (tamże, n. 3). Nie bójcie się zadawać tych pytań! Jeśli macie pytania do nas ... czekamy ...
 

Papież Franciszek:

Wyjście, fundamentalne doświadczenie powołania

"Drodzy bracia i siostry!

(...) U podstaw każdego powołania chrześcijańskiego jest to zasadnicze poruszenie doświadczenia wiary: wierzyć to znaczy porzucić samego siebie, porzucić wygodę i bezkompromisowość swego „ja”, aby skoncentrować nasze życie na Jezusie Chrystusie; jak Abraham porzucić swoją ziemię, wyruszając z ufnością, wiedząc, że Bóg wskaże drogę do nowej ziemi. Tego „wyjścia” nie należy rozumieć jako pogardę dla własnego życia, swoich uczuć, własnego człowieczeństwa. Przeciwnie, ten, kto wyrusza, by pójść za Chrystusem odnajduje życie w obfitości, dając całego siebie do dyspozycji Bogu i Jego Królestwu. Jezus mówi: „Każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy” (Mt 19,29). To wszystko ma swoje głębokie korzenie w miłości. Powołanie chrześcijańskie jest bowiem przede wszystkim wezwaniem miłości, która pociąga i odsyła poza siebie, decentralizuje osobę, zapoczątkowuje „trwałe wychodzenie z «ja» zamkniętego w samym sobie, w kierunku wyzwolenia «ja», w darze z siebie i właśnie tak w kierunku ponownego znalezienia siebie, a nawet w kierunku odkrycia Boga” (BENEDYKT XVI, Encyklika Deus caritas est, 6).

Doświadczenie wyjścia jest paradygmatem życia chrześcijańskiego, zwłaszcza tych, którzy przyjmują powołanie specjalnego poświęcenia się służbie Ewangelii. Polega ono na postawie nieustannego nawrócenia i przemiany, trwaniu w nieustannej pielgrzymce, w przechodzeniu ze śmierci do życia, tak jak to celebrujemy w całej liturgii: jest dynamizmem paschalnym. W istocie, od powołania Abrahama do powołania Mojżesza, od pielgrzymowania Izraela na pustyni do nawrócenia głoszonego przez proroków, aż po misyjną drogę Jezusa, której kulminacją jest Jego śmierć i zmartwychwstanie, powołanie jest zawsze działaniem Boga, który wyprowadza nas z naszej sytuacji wyjściowej, wyzwala nas ze wszelkich form niewolnictwa, wyrywa nas z przyzwyczajenia i obojętności, popychając nas ku radości komunii z Bogiem i braćmi. Odpowiedzieć na powołanie Boga, to zatem pozwolić, aby wyprowadził On nas z naszej fałszywej stabilności, by nas naprowadził na drogę do Jezusa Chrystusa, najważniejszego i ostatecznego celu naszego życia i naszego szczęścia. (...)

Ta dynamika wyjścia, ku Bogu i człowiekowi napełnia życie radością i sensem. Chciałbym to powiedzieć zwłaszcza najmłodszym, którzy ze względu na swój wiek i wizję przyszłości, jaka szeroko się otwiera przed ich oczami, potrafią być otwarci i wielkoduszni. Czasami niepewność oraz obawy o przyszłość, jakimi atakuje dzień powszedni grożą sparaliżowaniem tych ich pobudek, pohamowaniem ich marzeń do tego stopnia, że gotowi są pomyśleć, iż nie warto się angażować oraz że Bóg wiary ograniczy ich wolność. Przeciwnie, drodzy młodzi, niech w was nie będzie lęku wobec wyjścia z własnych ograniczeń, by wyruszyć w drogę! Ewangelia jest słowem, które wyzwala, przekształca i czyni nasze życie piękniejszym. Jakże to wspaniale dać się zaskoczyć Bożym powołaniem, przyjąć Jego Słowo, stawiać wasze kroki śladem Jezusa, adorując tajemnicę Boga i wielkodusznie poświęcając się innym! Wasze życie każdego dnia stanie się bogatsze i bardziej radosne! (...)"

Watykan, 29 marca 2015, Niedziela Palmowa
FRANCISCUS