ZJAZD JUNIORATU PROWINCJI ŁÓDZKIEJ W SOPOCIE W DNIACH  27-31.12.2017 r.

ZJAZD JUNIORATU PROWINCJI ŁÓDZKIEJ W SOPOCIE W DNIACH  27-31.12.2017 r.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

W zjeździe sióstr Juniorystek naszej Prowincji wzięły udział wszystkie siostry: s. Kinga, s. Joannes,
s. Bernadeta, s. Irina, s. Jelizawieta, s. Helena, s. Hiacynta. Z radością pragniemy podzielić się doświadczeniem wspólnego spotkania.

Pierwszy dzień był czasem zawiązania wspólnoty i trwania przy Jezusie. Wczesnym rankiem wyruszyłyśmy w drogę i już po kilku godzinach dotarłyśmy do celu podróży, dlatego po krótkim odpoczynku korzystając z pięknej, słonecznej pogody udałyśmy się nad morze. Po udanym spacerze ok. godz. 17 w kaplicy Sióstr sprawowana była Najświętsza Ofiara przez o. Roberta Marciniaka w intencji wszystkich Sióstr Juniorystek naszego Zgromadzenia. Następnie Ojciec wygłosił nam krótką konferencję o aktualności Reguły św. Alberta Jerozolimskiego, kierując nasze spojrzenia na wartość rozważania Słowa Bożego, które jest fundamentem naszego życia chrześcijańskiego, zakonnego i karmelitańskiego. Ono powinno nas przenikać i z nas promieniować.

Święto św. Młodzianków uczciłyśmy wielką rekreacją. Dzień rozpoczęłyśmy od wspólnej Eucharystii w kaplicy Sióstr, następnie kontynuowaliśmy rozpoczętą wczoraj konferencję z o. Robertem. Popołudnie spędziłyśmy na rozmowach, wspólnych zabawach, odpoczynku i modlitwie indywidualnej.

Kolejnego dnia – w piątek, udałyśmy się do Gdańska, na zwiedzanie starówki i bożonarodzeniowych szopek. Miałyśmy też dzięki temu okazję zobaczyć nowy bursztynowy ołtarz w prezbiterium kościoła pw. Św. Brygidy. Zwieńczeniem była Eucharystia w Katedrze Oliwskiej, obok której mieści się także Seminarium duchowne archidiecezji gdańskiej.

Ku naszemu zaskoczeniu, na początku Liturgii zostałyśmy przywitane przez kapłana, który zachęcił całą wspólnotę wiernych do modlitwy w naszej intencji. W naszych sercach zrodziła się wdzięczność, która doprowadziła nas do krótkiego spotkania z tym kapłanem. Czekały nas jednak dalsze niespodzianki, bowiem w trakcie naszej rozmowy pojawił się inny kapłan, ks. Jan, ojciec duchowny seminarium gdańskiego, który miał nas odprowadzić i wskazać drogę do pobliskiego parku w którym chciałyśmy zobaczyć iluminacje świetlne. Zanim jednak to się wydarzyło ks. Jan oprowadził nas po krużgankach należących niegdyś do klasztoru cystersów, a obecnie będących częścią seminarium. Zwiedziłyśmy refektarz, w którym dwukrotnie przebywał św. Jan Paweł II, oddałyśmy cześć relikwiom Krzyża Świętego, śpiewaliśmy kolędy Dzieciątku na dziedzińcu, a także mogłyśmy wejść do kaplicy seminaryjnej, gdzie znajdują się ołtarz, ambona oraz fotel używane przez Jana Pawła II w czasie jednej z pielgrzymek do Polski. Z chwili na chwilę, mogłyśmy doświadczyć coraz głębiej czym owocuje podjęta w wolności i otwartości współpraca z łaską. Z przypadkowego spotkania, miałyśmy szansę przeżyć głębokie Spotkanie na płaszczyźnie wiary z samym sobą, Bogiem i drugim człowiekiem. Doświadczyłyśmy też, że im bardziej byłyśmy otwarte na to spotkanie, tym bardziej ks. Jan – nasz „przewodnik” stawał się hojniejszy względem nas w dawaniu.  Po zwiedzaniu krużganków, zostałyśmy poprowadzone w stronę seminarium, gdzie oprócz kaplicy mogłyśmy wejść także do pokoju gdzie są oryginalne meble, których używał św. Jan Paweł II podczas swojego pobytu w Gdańsku m.in.: łóżko, szafa, klęcznik. W sercach niektórych sióstr zrodziło się pragnienie modlitwy na klęczniku używanym przez świętego papieża, które zostało spełnione. Kiedy wydawało się nam, że przyszedł czas na pożegnanie, pojawił się kleryk z akordeonem i rozpoczęło się wspólne kolędowanie po polsku, białorusku, łotewsku a nawet … kaszubsku J Zaproponowałyśmy również jako wyraz naszej wdzięczności wykonanie znanej w naszym Zgromadzeniu pastorałki: „Mam ja Skarb mam”, co zostało przyjęte z wielkim entuzjazmem. Z radością wykonałyśmy wszystkich jedenaście zwrotek przy akompaniamencie akordeonu. Na zakończenie otrzymałyśmy błogosławieństwo i udałyśmy się do pobliskiego parku oliwskiego by zobaczyć świąteczne iluminacje świetlne. Do domu wróciłyśmy ubogacone i … bardzo głodne 🙂

W przedostatni dzień naszego zjazdu kilka sióstr udało się by podziwiać panoramę z klifu w Gdyni- Orłowie odwiedzając przy okazji mniszki bose, pozostałe zaś siostry wybrały się na spacer nad morze. Zwieńczeniem tego dnia było wspólne kolędowanie Dzieciątku Jezus w kaplicy Sióstr, w które włączyły się osoby uczestniczące w comiesięcznych dniach modlitwy organizowanych w sopockim domu.

Niedziela była dniem kończącym zjazd. Rankiem udałyśmy się na Eucharystię i po pożegnaniu się z siostrami ruszyłyśmy w drogę powrotną odwiedzając przy okazji Wspólnotę w Toruniu. Był to również wyraz komunii siostrzanej we wspólnym świętowaniu 96. rocznicy założenia naszego Zgromadzenia.

Wdzięczne Bogu za dar powołania i spotkania oraz siostrom ze Wspólnoty w Sopocie za otwartość i życzliwe przyjęcie – siostry Juniorystki Prowincji łódzkiej.

s. M. Helena od Jezusa Zmartwychwstałego

s. M. Hiacynta od Krzyża

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail